czwartek, 30 września 2010

idzie zima ;)

a w każdym razie ręce już marzną, więc przydadzą się cieplutkie, delikatne rękawiczki, na przykład takie jak te:



wykonane w całości z super delikatnej (niegryzącej) wełny z australijskich merynosów o grubości włókna 18 mikronów.
tym razem wykorzystałam kolor śliwkowy oraz szary.
filcowane przy użyciu preparatu MegaFilzer.

wszystkie produkty pochodzą ze sklepu Kreatywny Świat.

9 komentarze:

ThimbleLady pisze...

ale ładne, tym pięknym śliwkowym kolorem przeganiają szarą, deszczową jesień

kącik baby jagi pisze...

Fajne rękawice, łapki ci już nie zmarzną ;)
Ślikowy u mnie jest raczej fioletowy, ale to pewnie kwestia zdjęć i monitora

pozdrawiam
Jagusia

Licho_Nie_Spi pisze...

Super kolor! Mi się właśnie podobają rękawiczki bez paluszka, tylko z dziurką na kciuk! Pozdrawiam

Heather Woollove pisze...

These are really nice...the colors and the heart design!!
I'm going to have to think about making myself a pair to wear around the house, once the weather 'turns'!!

Poohatka pisze...

śliczne! myślałam akurat dziś o filcowych mitenkach, a tu proszę, takie cuda :)

at-the-attic pisze...

piekny kolorek

Anonimowy pisze...

Ale się sprzedałaś :((

karolina-g pisze...

kolor - wiesz - boski.
ogromnie taki lubie a ostatnio jeszcze bardziej.

ech.... komuś zabrakło odwagi? ;>
poza tym co w tym złego?
przynajmniej w temacie a nie np. pasztet ;)

kpkacha pisze...

bardzo fajnie Ci wyszły i te kolorki, na pewno są super ciepłe :)