znowu 100 lat mnie tu nie było... nie będę obiecywać, że będę się pojawiać częściej bo ostatnio też obiecywałam i nic z tego nie wyszło. wstręt do komputera a raczej do jego powolnego działania wciąż trwa, więc czas przy nim spędzony ograniczam do obróbki zdjęć i do działania w Etsy. i tu trzeba przyznać, że to miejsce wciąga jak bagno. niby chce się zajrzeć tylko na chwilkę i człowiek na 2 godziny znika (jak ma odpowiednio silną wolę żeby tak wcześnie się uwolnić). ale jak tu nie ulec, skoro tyle pięknych rzeczy można tam pooglądać a następnie nabyć. efektem moich zachwytów są dwa sklecone zbiory, skrajnie różne - jeden bardzo blady, stonowany, w odcieniach wanilii i cynamonu, drugi energetyczny w odcieniach pomarańczu, różu i fioletu - to jeden z moich ulubionych zestawów kolorystycznych. zapraszam do oglądania :)


a na koniec, ostatnio dodane czapy do
Etsy i
Pakamery:

7 komentarze:
Kasiu, stanowczo ten zielony kapelusz jest najpiękniejszym, jaki wyszedł spod Twoich łapek!!! A co do etsy... cóż - ostatnio spędziłam cały dzień na błądzeniu tu i ówdzie po tym jedynym w swoim rodzaju rękodzielniczym serwisie i w efekcie... straciłam fortunę, zyskałam motywację i inspirację. A że rejestrowałam się ze dwa lata temu, muszę sobie odświeżyć zasady sprzedaży i wystawiania. W planach zimowa kolekcja małych form patchworkowych :)
:)
naprawdę? a ja go tak średnio lubię...
to ja czekam aż reaktywujesz się w Etsy :)
kapelusik czerwony jest bombowy!!!
tzn piękny! :))
zestawienia z etsy - mniam.
kapelusze... wolę ten czerwony....a najbardziej ten którego tu nie ma a na etsy wstawiłaś. ten z falbanką - cud-miód-ultramaryna!
osobiście ten zielony kapelusz bardzo mi się podoba!! normalnie aż postanowiłam pierwszy raz się ujawnić w komentarzach :) pozdrawiam kk
Zaglądałam do etsy.
Fajne treasury - moje ulubione kolorki:)
zielony kapelusz ujął mnie za serce!
Prześlij komentarz