piątek, 28 stycznia 2011

z kokardą




Widoczne powyżej bolerko zaskoczyło mnie dość mocno. Niby krótkie rękawki i ogólnie dość "nikła" forma a tak cudownie grzeje, że bije na łeb niejedno obszerne akrylowe (lub inne sztuczne) swetrzysko. Dlatego tym razem postanowiłam się wykazać odrobiną egoizmu i ten okaz zostawiłam dla siebie :).
Podobno wyglądam w nim jak Myszka Miki (kokarda) ale nie przejmuję się za bardzo takimi pomówieniami ;). Zresztą, o ile dobrze pamiętam to nie Miki miał kokardę, tylko jego konkubina, Minnie.

Co do kokardy, to pełni ona funkcję zapięcia, ale można ją zdemontować i używać jako broszki do innych ubrań (ma wszyte dwa zapięcia broszkowe na przeciwległych końcach).
Wełna to merynos australijski, 18 mic, więc nie ma mowy o żadnym gryzieniu.


;)

15 komentarze:

Poohatka pisze...

śliczne jest, a jeśli jeszcze grzeje tak, jak mówisz... :)

bergamotka pisze...

ja bardzo proszę dowód rzeczowy w postaci fotki na ludziu.
wbij się w to proszę, bo pękam z ciekawości :)

Elena Orłowska pisze...

boskie bolerko!!!

Agnieszka Arnold pisze...

Bolerko jest przepieknej urody, a te energetyczne kolorki bajkowe. Marzę żeby się chociaż podstaw filcowania na mokro nauczyć, o takich cudach to nawet nie śnię:)

Kasia pisze...

dziękuję :)

bergamotka, a co mam udowodnić? ;) że uda mi się w to wbić, czy że zostawiłam je sobie? :-D jak tylko znajdę chwilę czasu w dziennym świetle to zrobię foto.

AgnieszkaArnold, ja bardzo lubię energetyczne kolory, a połączenie niebieskiego i czerwieni jest jednym z moich ulubionych :)
co do filcowania - ucz się, ucz. najpierw trzeba opanować podstawy, a później można się zabrać za trudniejsze formy. żebyś Ty widziała moje pierwsze prace :-D

bergamotka pisze...

ani jedni, ani drugie :P

że wyglądasz jak konkubina :D
Minnie w sensie

karolina-g pisze...

też chcę zobaczyć na Tobie!
;>

bardzo ładne wdzianko ufilcowałaś.
wcale się nie czuję tym zaskoczona :D
ciekawy efekt w falbance uzyskałaś - jakby lekko pękała i wyłaził spod wierzchniej warstwy rozgrzany środek.

we właściwości grzewcze wierzę.

ThimbleLady pisze...

cudnej urody to bolerko!!!

alveaenerle pisze...

Cudo! Wcale się nie dziwię egoizmowi i dołączam do prośby o zdjęcia dowodowe ;)

zu pisze...

jak dla mnie to jak bolerko dla królewny śnieżki. bardzo pomysłowe, brawo!

ENID - M.D.N.S. :) pisze...

Kasiu, Bolerko genialne, chciałabym być Minnie :p ale ona nie miała takich fajowych bolerek :p

masz super stronę, marzę od takiej od dawna, ale jakoś nigdy nie mam czasu jej zorganizować...
jednak BRAK CIEBIE TUTAJ :(((

uwielbiałam te Twoje zdjeciowe zajawki nowych prac...
to uchy6lanie rąbków tajemnic...

tęskno...

POZDRO SŁONECZNE :*

Anonimowy pisze...

Mi się skojarzyło z Czarodziejką z Książyca a nie z Minni :) śliczne :)

baabcia pisze...

http://www.blox.pl/komentuj/baglady/2011/06/SPADAM.html smutna wiadomość o Bag Lady

wlasny styl pisze...

Piękne są twoje prace często tu zaglądam i podziwiam.Zapraszam do mnie po wyrużnienie dla Ciebie pozdrawiam serdecznie .

Senna pisze...

Whats for a nice bolero. I think it is very well done and looks simply beautiful! Regards Senna