niedziela, 13 grudnia 2009

biżuteryjnie

dawno u mnie nie gościła drobnica biżuteryjna, a więc...
korale:


naszyjnik:


kolczyki długaśne:


kolczyki z zawijasem:




przy okazji tych ostatnich kolczyków chciałam podziękować Bergamotce, która zgodziła się testować prototyp (mocno jeszcze niedoskonały) i dzięki Jej radom i obserwacjom udało mi się ulepszyć model.

a tu testerka w kolczykach :)

czwartek, 10 grudnia 2009





sobota, 5 grudnia 2009

festiwal sztuki i przedmiotów artystycznych...

...trwa w Poznaniu od wczoraj do jutra. żałuję, że mnie tam nie ma... za to dzięki uprzejmości Karoliny pojechało tam kilka moich rzeczy. zapraszam do oglądania (i kupowania ;)) cudnej ceramiki Karoliny i kilku moich filców.


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *





niedziela, 29 listopada 2009

z pracowni szalonego kapelusznika




czwartek, 26 listopada 2009

filcuję, wykańczam, fotografuję... filcuję, wykańczam, fotografuję... i tak w kółko... szykuję się do dwóch dużych kiermaszy i jeszcze w międzyczasie obrabiam bieżące zamówienia. ale nie narzekam :) fajnie jest!

środa, 25 listopada 2009

znów kwieciście

dziś dwie broszki. pierwsza już poszła w świat, druga czeka na swoją szansę ;)

poniedziałek, 23 listopada 2009

kołnierz


czwartek, 19 listopada 2009

z pracowni szalonego kapelusznika

zawsze przed zaśnięciem pojawia się w mojej głowie kłębowisko myśli, które pędzą z prędkością światła i zainspirowane jedne drugimi przekształcają się w siebie i za chwilę już nie wiem od czego ten łańcuch się zaczął. często wtedy wymyślają mi się różne projekty filcowe. tak też pojawiła się myśl o tej czapce. i szybko, następnego dnia musiałam spróbować czy się uda i jak wyjdzie.

***

jeszcze rozwiązanie sobotniej zagadki. chyba dałam zbyt szeroki kadr bo, o dziwo, dużo osób zgadło co to będzie. zdjęcie okropne, wiem. muszę zainwestować w inne kolory tła bo biały jednak nie do wszystkiego pasuje.

sobota, 14 listopada 2009

co to?


no właśnie. mała zagadka - fragment czegoś co dziś robiłam. na razie jest jedno, ale na pewno powstanie ich więcej bo stało się to moją kolejną obsesją...

piątek, 13 listopada 2009

wielkie wyjście kury domowej

kontynuacja serii, tym razem naszyjnik. jest naprawdę duży, aż się zdziwiłam jak go ostatecznie przymierzyłam :). ale ładnie się prezentuje przy dużych dekoltach a chyba jeszcze lepiej przy golfach.

czwartek, 12 listopada 2009

znowu dawno mnie tu nie było, ale musiałam ustanowić sobie rygor niewłączania komputera bo to diabelstwo wciąga mnie okrutnie i przez niego nie robię nic konstruktywnego. za to przez te dni nieobecności powstało kilka rzeczy, jeszcze nie wszystkie wykończone i w związku z tym nieobfotografowane ale część już jest. tym razem inspiracją był kolor wełny - rudy brąz. pas w takim kolorze zażyczyła sobie klientka pakamery a ponieważ ja się nie rozdrabniam to od razu zafarbowałam sobie większą ilość bo takiego odcienia jeszcze nigdy nie miałam. w ten oto sposób powstał zamówiony pas i zainspirowane jego kolorem filce z kurzymi piórami i bursztynowo-brązowymi szklanymi koralikami. seria będzie się roboczo nazywać "wielkie wyjście kury domowej" :). dziś jeden element z tej serii i pas.


poniedziałek, 9 listopada 2009

kwiatowo


dziś monotematycznie: broszka mega kwiat flamenco i broszka - bukiet niebieskich kwiatów. pierwsza z nich może też być naszyjnikiem, paskiem lub opaską dzięki dołączonemu do niej dredowi z szarej, melanżowej wełny i czerwonego jedwabiu. obydwie dostępne TU.

czwartek, 5 listopada 2009

kiermasz hand made i rękawiczki

zapraszam osoby z Trójmiasta (lub tymczasowo przebywające :)) na imprezę, która odbędzie się w tą sobotę w Stacji Orunia. Zapowiada się ciekawie: oprócz kiermaszu (na którym będę oczywiście) będą pokazy mody vintage, recykling show, warsztaty zdrowego żywienia i inne atrakcje.

***

a to jeden z moich ostatnich wytworów:
miękkie, ciepłe, grube, kolorowe, kontrastowe i w ulubionym zestawie kolorystycznym.

środa, 4 listopada 2009

z pracowni szalonego kapelusznika

dziś spokojnie. klasyczny, czarny kapelusz z rondem, ozdobiony drapowaniem. powstał jako dowód wdzięczności dla Pewnej Osoby, która podarowała mi kołowrotek :)
próby przędzalnicze już wkrótce...

poniedziałek, 2 listopada 2009

jak widać na zdjęciach. w planach była opaska, ale okazało się, że może też mieć szereg innych zastosowań.